Nie tylko stopy procentowe: mikroźródła inflacji

Nie tylko stopy procentowe: mikroźródła inflacji

Paweł Struski

Choć inflacja w Polsce i na świecie obniżyła się zdecydowanie ze szczytów, jakie obserwowaliśmy w następstwie pandemii Covid-19, to temat inflacji nadal rozpala emocje konsumentów oraz wyobraźnię ekonomistów. Jedno z kluczowych pytań brzmi: na ile inflacja jest wynikiem zjawisk makroekonomicznych, takich jak polityka pieniężna czy globalne ceny energii, a na ile zależy od mikroekonomicznej sytuacji pojedynczych firm, takich jak producentów, importerów czy sieci handlowych. Tradycyjnie ekonomiści skupiali się głównie na czynnikach makro. Coraz więcej badań pokazuje jednak, że rola czynników mikro może być znacznie większa, niż dotąd sądzono.  

Przykładem jest niedawny artykuł naukowy opublikowany przez Bank Światowy. Jego autorami są Santiago Alvarez-Blaser’a z Banku Hiszpanii Raphael Auer z Banku Światowego, Sarah M. Lein z Uniwersytetu w Bazylei oraz Andrei A. Levchenko z Uniwersytetu Michigan. Zespół przeanalizował dane odnośnie zakupów dokonywanych przez reprezentatywną grupę gospodarstw domowych w 16 krajach w latach 2008-2022. Łącznie badanie objęło niemal 2,9 miliarda indywidualnych transakcji zakupowych.

Autorzy skonstruowali model ekonometryczny, który pozwolił im rozróżnić wpływ czynników makro od czynników mikro. Wyniki okazały się niezwykle ciekawe. W krajach rozwiniętych czynniki mikro odpowiadały za aż 41 proc. zmienności inflacji. Co ciekawe, w gospodarkach rozwijających się, które częściej cierpią z powodu nadmiernej inflacji, odsetek ten był zdecydowanie niższy i wynosił jedynie 15% proc.  

Znaczenie czynników mikro zależało także od struktury rynku. Tam, gdzie rynek jest silnie skoncentrowany i zdominowany przez niewielką liczbę dużych producentów, wpływ decyzji pojedynczych firm na inflację jest większy. Nie jest to zaskakujące. Firmy o silnej pozycji rynkowej łatwiej przerzucają wzrost kosztów na konsumentów, podnosząc ceny. Gdy konkurencja jest silniejsza, firmy muszą szukać innych rozwiązań niż wzrost cen, a przynajmniej często ograniczają ten wzrost w pewnym stopniu, aby nie stracić klientów. 

Badacze przyjrzeli się również okresowi gwałtownego wzrostu inflacji po pandemii Covid-19. W latach 2021–2022 inflacja w krajach rozwiniętych wzrosła średnio czterokrotnie. Z szacunków autorów wynika, że około jedną trzecią tego wzrostu można przypisać czynnikom mikroekonomicznym. Jednym z możliwych wyjaśnień, jakie sugerują autorzy, jest to, że duże firmy, które zazwyczaj importują więcej towarów z zagranicy, były bardziej narażone na zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw, które znacząco przyczyniły się do wzrostu cen w tamtym okresie. 

Z badania płyną także ważne wnioski dla polityki pieniężnej. Autorzy pokazują, że im większa rola czynników mikro, tym wolniejszy i słabszy jest wpływ decyzji banku centralnego na inflację. To oznacza, że utrzymanie stabilności cen może być trudniejsze. 

Podsumowując, inflacja jest zjawiskiem bardziej złożonym niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Kolejne badania z udziałem mikro danych mają szansę zwiększyć nasze rozumienie tego zjawiska. 

 

 

 

Dziennik Gazeta Prawna, 3 czerwca 2026 r.

Tags: 
Tłoczone z danych